Białoruskie Muzeum im. Iwana Łukiewicza w Wilnie obchodziło 7 marca 25-lecie swojego istnienia. Uroczystość odbyła się w murach muzeum.

Na uroczystość zaproszono gości honorowych, którzy przyczynili się do działalności muzeum, członków instytucji, dziennikarzy, a także potomkinię słynnego rodu Łuckiewiczów – wnuczkę Antona Łuckiewicza – Alesię Łuckiewicz.

Jak mówi Alesia Łuckiewicz, od dzieciństwa wiedziała, kim byli jej dziadkowie i jaką rolę odegrali dla białoruskiego społeczeństwa, ponieważ opowiadał jej o tym ojciec, i bardzo się cieszy, że sprawa ma kontynuację:
Naprawdę bardzo się cieszę, że to wszystko istnieje. To oczywiste, że to nie jest to samo muzeum, co kiedyś, ale konkretne miejsce, gdzie są ludzie, którzy się tym konkretnie zajmują. I bardzo mi się podoba, że poświęca się tu dużo uwagi edukacji dzieci. Bo najrozsądniejszy wkład, to wkład w przyszłość. Bo wszystko dzieje się w rodzinie. To nie państwo czyni ludzi Białorusinami, ale rodzina i pamięć historyczna.

Zdaniem dyrektorki Białoruskiego Muzeum im. Iwana Łuckiewicza w Wilnie, Ludwiki Kardzis, za najważniejsze osiągnięcie uważa to, że muzeum ma własną siedzibę:
Możemy organizować własne wystawy, pracujemy z własnymi eksponatami. To, co mamy, gromadzimy latami, a teraz te eksponaty nie leżą już bezużytecznie, ale nasi młodzi naukowcy je opracowują, są publikowane w internecie, ludzie mają do nich dostęp, a to jest bardzo ważne.
Jak mówi Ludwika Kardzis, działalność muzeum nie ogranicza się do pracy muzealnej, ma ono również dział edukacyjny – szkołę dla dzieci, naukę języków obcych dla dorosłych. Muzeum posiada również bibliotekę i klub kobiet.







Białoruskie Radio Racyja
