BY
PL
EN

Białoruskie Radio Racyja. 98,1 FM – Białystok, Grodno. 99,2 FM – Brześć

Radio online

Jak zmienia się białoruski teatr na emigracji?

Białoruski teatr na emigracji podąża własną drogą ‒ stromą i trudną. O pieniądzach na kulturę i o tym, jak ta kultura przenosi aktorów do polskiej, porozmawiamy z Olgą Kulikowską, menadżerką kultury, szefową fundacji INEXKULT, producentką projektów kulturalnych, edukacyjnych i społecznych.

RR: Użyła Pani terminu „teatru emigracyjnego”, czyli jakiego? Istnieje „teatr emigracyjny”, czy tylko poszukiwanie sposobów na przetrwanie i twórcze życie za granicą?

Olga Kulikowska: Myślę, że następuje taki stan przejścia aktorów-emigrantów w stronę teatru polskiego. Zrealizowałam w Polsce ponad 15 projektów teatralnych i wszystkie z nich były w języku białoruskim. W tym roku pokazujemy sztuki w języku polskim, które powstają przy współpracy z reżyserką Moniką Dobrzańską. Monika już pracowała przy białoruskich projektach, ponadto uczy tworzenia spektakli z wykorzystaniem techniki multilingwizmu w Akademii Teatralnej. W Europie jest to normalne, dlatego właśnie w Polsce, gdzie mieszają się różne języki, kiedy odchodzimy od modelu saukowa (prosowiecka ‒ przyp. red.), bo zawsze proponowano nam mówić w jednym języku ‒ rosyjskim, a teraz nie chcemy, aby tym jedynym językiem był język polski. Zadbajmy o to, aby na scenie w pełni słychać było języki białoruski, ukraiński i polski. Nawet z tego punktu widzenia projekt jest ciekawy. Odzwierciedla to także sytuację białoruskiego teatru na emigracji, zmienia się jego język, na pewno zmienia się jego kompozycja. Kiedy robiliśmy pierwszą wersję czytania, gościliśmy także aktorkę z Ukrainy, obecnie są trzy aktorki z Białorusi.

Projekt nadal nazywamy białoruskim, ponieważ tak postanowiliśmy. Będziemy go tak nazywać dopóty, dopóki chcemy go tak nazywać. Nawet jeśli podstawą literacką nie jest powieść białoruskiego pisarza, ale sztuka polskiego dramaturga, nawet jeśli w naszym zespole zostanie tylko jeden białoruski aktor, a spektakl będzie po niemiecku.

Wśród projektów INEXKULT znajduje się premierowy spektakl „Po co idziesz, wilku?” na podstawie historii Ewy Wieżniawiec, który można było zobaczyć w miniony weekend w Białymstoku. Więcej informacji o pozostałych projektach można znaleźć na portalach społecznościowych fundacji.

Posłuchaj całej rozmowy na stronie: racyja.com/by

Uład Hrynieuski, Białoruskie Radio Racyja