I Festiwal NarewkaDok ściągnął do urokliwej podlaskiej miejscowości dziesiątki miłośników filmu. Festiwal trwał trzy dni, od 24 do 26 października, i był poświęcony życiu i twórczości Tamary Sołoniewicz – znanej reżyserki, scenarzystki i autorki „Białostockiej szkoły reportażu”. W programie na gości czekały pokazy filmów, warsztaty dla młodzieży oraz panele dyskusyjne.

Dzisiejszym Gościem Racji jest Katarzyna Bielawska, animatorka kultury w Galerii im. Tamary Sołoniewicz w Narewce i jedna z organizatorek pierwszego Festiwalu Filmów Dokumentalnych NarewkaDok.
Katarzyna Bielawska opowie o najbardziej poruszających momentach festiwalu, spotkaniach z autorami, wymianie doświadczeń i wpływie spuścizny Tamary Sołoniewicz na współczesną przestrzeń kulturową Podlasia:
Trzeci dzień festiwalu dobiegł końca, którego podsumowaniem była uroczysta gala – wręczenie nagród za zaprezentowane filmy. Wiadomo, że drugiego dnia odbyły się pokazy filmów konkursowych. Przyjeżdżają ludzie zainteresowani filmem dokumentalnym. Ostatniego dnia, nie spodziewaliśmy się tego, dostawialiśmy krzesła – ludzie szli i szli. Nie tylko Narewka, ale i Hajnówai, i Orla, i Bielsk-Podlaski, i z okolic ludzie, i z całego powiatu hajnowskiego, a także z Białegostoku. I festiwal jako całość pokazuje, że to dobra idea, że imię Tamary Sołoniewicz żyje, pokazujemy obrazem i dźwiękiem naszą Białostocczyznę, Podlasie, bo w tym roku festiwal miał rangę wojewódzką.
Ale już na etapie realizacji tego festiwalu mieliśmy selekcję ogólnopolską. Dzwoniono do nas, pytano, zgłaszano nawet filmy spoza Podlasia – 15 filmów zgłosili nam autorzy. Nie robiliśmy sobie wielkich nadziei, myśleliśmy, że będzie ich może 5-7. Była komisja selekcyjna, która kwalifikowała filmy do dalszych etapów, a potem pracowało jury.
Główną nagrodę za najlepszy dokument przyznano filmowi „Wróble” Moniki Speczyńskiej z Michałowa. Jury doceniło go za wrażliwość i trafne przedstawienie bohaterów. Drugą główną nagrodę – za najlepszy reportaż – otrzymał Michał Franczak z Białegostoku, mocno związany z Narewką – mieszkali tu jego dziadkowie. Stworzył on reportaż na temat festiwalu Tribalanga. Film nosi tytuł „Wszyscy chcą nieba”. Mamy również trzy nagrody specjalne. „Białorusini jadą na Podlasie” Arcioma Łobacza. Druga nagroda specjalna – „Nasza pamięć” Jerzego Kaliny. Trzecia nagroda specjalna – również dotyczy nas, tutejszych ludzi, „Odrodzenie ikony w Polsce. Pracownia ikonograficzna w Bielsku Podlaskim” w reżyserii Piotra Łozowika. Jury miało bardzo trudne zadanie, ponieważ filmy, które nie otrzymały nagród głównych, również były bardzo interesujące.














Cała rozmowa dostępna na białoruskojęzycznej wersji strony racyja.com.
Białoruskie Radio Racyja
