W okresie świątecznym znani pisarze i osoby publiczne Podlasia podsumowują wyniki roku 2024.

Dla słynnej podlaskiej białoruskiej pisarki i dziennikarki Miry Łukszy ten rok był rokiem owocnej działalności i przetrwania:
– Najważniejsze, że przeżyłem ten rok i doczekałam do jubileuszu. Myślę, że dobrze, jeśli osoba, która przeżyła swoje choroby, które ciągną się i kończą wiadomo czym, żyje. W tym roku włożyłam dużo pracy w sprawy Niwy, pomagałam ją redagować. Jestem już na emeryturze, ale pracuję. Odkryłam także naszych nowych młodych autorów.
Mira Łuksza uważa swój benefis, który odbył się w listopadzie 2024 r., za jedno ze swoich głównych osiągnięć w 2024 r.
– Myślę, że było to święto nie tylko moje, ale także pracowników „Niwy”, z którymi pracuję od prawie 40 lat. Jest to 50-lecie mojej pracy twórczej. Otrzymałam także nagrodę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wykonuję również tłumaczenia. Moim najnowszym, które uważam za ciekawe, jest tłumaczenie z języka brzeskiego tomiku wierszy Alaksieja Dzikawickiego.
Prezentacja książki Alaksieja Dzikawickiego w przekładzie Miry Łukszy odbędzie się 17 stycznia 2025 r. w Warszawie.
Białoruskie Radio Racyja
