Festyn archeologiczny „Zbucz – Grodzisko” odbył się 21 września już po raz siedemnasty na terenie wczesnośredniowiecznej osady położonej nieopodal wsi Zbucz, w gminie Czyże, w powiecie hajnowskim.

W festynie wzięło udział wielu artystów, muzyków i rekonstruktorów wczesnego średniowiecza, w tym z Białorusi. Przybyło także wielu gości i turystów, którzy postanowili odwiedzić to wyjątkowe dla Podlasia miejsce.
Wójt gminy Czyże – Jerzy Wasiluk – i inni uczestnicy festynu opowiadali o tym, jak doszło dwie dekady temu do jego powstania.
– Wiele lat temu szukaliśmy jako gmina, ciekawego miejsca. Zastanawialiśmy się, gdzie można stworzyć jakąś imprezę plenerową, która wyróżniałaby się wśród innych. Nagle okazało się, że w Zbuczu funkcjonują okopy, które mieszkańcy nazywali „okopami szwedzkimi”. Wszyscy myśleli, że są z czasów potopu szwedzkiego. Udało się zwołać archeologów na wykopaliska. Miejsce naturalne, widoczne nawet z lotu ptaka, zachował się wał, może nie na całym obwodzie, ale jednak. Wtedy zrobiliśmy pierwszy festyn. Przybyło dużo ludzi, były kramy, rękodzielnicy, wojowie. Było to coś nowego w naszym powiecie.
Jerzy Plewa, mieszkaniec gminy Czyże:
– Grodzisko wybudowano po to, by ludzie mogli się schować, gdyby ktoś ich napadł. Więc kiedy w przeszłości Krzyżacy, Tatarzy czy ktoś inny chciał tu wejść, zamykali bramę i się tu chowali. Grodzisko i wał je otaczający o średnicy 115 metrów miało kiedyś dębową palisadę. Był to taki gród obronny.
Osada w pobliżu wsi Zbucz pełniła funkcję obronną od około 870 do 950 roku, gdy strawił ją wielki pożar. Później była sanktuarium pogańskim, w którym wschodni Słowianie kremowali ludzi. W późnym średniowieczu na wale grodziska funkcjonował lokalny cmentarz. Od początku XXI wieku odbywa się tu festiwal archeologiczny „Zbucz – Godzisko”.
Cały materiał dostępny na białoruskiej wersji strony racyja.com.









Juraś Dziaszuk/ Białoruskie Radio Racyja
