28 sierpnia w Wilnie w przestrzeni twórczej „Kropka” otwarto wystawę prac Lery Łazuk. Na około 40 obrazach artystka przedstawiła siebie, swoje uczucia i emocje, cele więzienne, Białoruś…

Jest to pierwsza wystawa Lery Łazuk w Wilnie, a wcześniej część jej prac prezentowana była w Hadze. Na obrazach często widać nagie ciała kobiet.
– Jeśli spojrzysz na przykład na dziewczynę siedzącą w celi, nie nazwałabym tego obrazu erotycznym. Tutaj nagość dotyczy raczej czegoś innego. Ubranie nie jest konieczne, ale nagość działa na widzów. Pokazuje pewien rodzaj bezbronności, delikatności. Wszystkie nasze doświadczenia zastygają w naszym ciele, a ubrania przeszkadzają jedynie pokazaniu tego.

Zwiedzających wystawę są pod wrażeniem tego, co zobaczyli, bo uczucia zdają się emanować z samych obrazów:
– Te uczucia widać na każdym z prac Lery. Bardzo mi się podoba, że ten obraz bezpośrednio do Ciebie trafia. Nawet jeśli na pierwszy rzut oka obraz wydaje się ponury, patrzysz i widzisz, że emocje również otaczają Cię jak kokon.
– Widzę, że ta wystawa jest inspirowana niezbyt dobrymi doświadczeniami. Sztuka, która nie jest pozytywna, jest także ludziom bardzo potrzebna.
Wystawa Lery Łazuk „Wewnątrz i na zewnątrz” w wileńskiej przestrzeni twórczej „Kropka” potrwa 10 dni. Można ją obejrzeć od 11:00 do 20:00 pod adresem Savičiaus g. 6, Wilno.
Posłuchaj całego materiału na stronie: racyja.com/by






















Białoruskie Radio Racyja
