BY
PL
EN

Białoruskie Radio Racyja. 98,1 FM – Białystok, Grodno. 99,2 FM – Brześć

Radio online

Zmicier Huszcza o wystawie plakatu w Warszawie

Od ponad miesiąca w Warszawie można oglądać plakaty wspierające demokratyczną Białoruś i Ukrainę. Naszym dzisiejszym gościem jest organizator wystawy, białoruski artysta Zmicier Huszcza, który opowie o swojej twórczości, marzeniach i  bieżących sprawach:

Witam, nazywam się Zmicier, znają mnie jako Dim Newman. Mieszkam w Danii od wielu lat, ale sercem i duszą jestem Białorusinem. Urodziłam się na Białorusi, kocham też Polskę i Ukrainę – to dla mnie dwa bardzo bliskie kraje, które bezpośrednio wiążą się z moją tożsamością. To swojego rodzaju misja, bo nawet nie spodziewałem się, że znajdę się w gronie 38 artystów na tej wystawie.

RR: Skąd pochodzą artyści?

Prace przysłali nam najwybitniejsi artyści z Polski, Białorusi, Ukrainy, a także Litwy, Łotwy, a nawet z Mołdawii i odległego Izraela. Jest to więc naprawdę międzynarodowa wystawa. Mamy nadzieję, że dzięki temu został przedstawiony temat międzynarodowej solidarności.

RR: Dlaczego postanowił Pan zorganizować tę wystawę? O ile wiem, jest Pan organizatorem?

Wszystko zostało zorganizowane spontanicznie. Jestem jednym z artystów. Po prostu daliśmy artystom miejsce i swobodę twórczą, a oni przysłali nam prace na temat solidarności z Ukrainą, wsparcia dla wolnej Białorusi. Jednym z głównych tematów, który nas łączy, jest walka z moskiewskim imperializmem.

RR: Ile mniej więcej jest tu plakatów?

Dokładnie jest tu ponad 300 plakatów.

RR: Dlaczego właśnie plakaty, a nie rysunki czy obrazy?

Ponieważ plakat to takie medium, które jest bardzo tanie. Dużo taniej jest wydrukować plakat, niż wyeksponować obraz czy rysunek, bo to już wymaga bardziej odpowiednich warunków i jest bardzo trudniejsze do wykonania. Najważniejsza jest sama idea, dlatego plakat nie jest gorszą formą przekazania komunikatu.
RR: Od ilu lat już nie mieszka Pan na Białorusi?

Ostatni raz odwiedziłem Białoruś w 2020 roku.

RR: Czy nadal mieszkasz za granicą?

Od 2004 roku mieszkam za granicą.

RR: Dlaczego opuścił Pan Białoruś?

W tym czasie wyjechałem na studia za granicę, szukałem nowych perspektyw i chciałem pokazać, że Białorusin też może coś osiągnąć w tak zwanym świecie.

RR: Udało się?

Uważam, że w pewnym sensie tak.

Więcej szczegółów o wystawie można znaleźć tutaj: racyja.com/pl

Posłuchaj całości na stronie: racyja.com/by

Białoruskie Radio Racyja