Kilkadziesiąt osób zebrało się 7 grudnia przy skwerze Wolnej Białorusi w Białymstoku w pobliżu Konsulatu Republiki Białorusi, aby wziąć udział w akcji solidarności z białoruskimi więźniami politycznymi. Akcja odbyła się z okazji Międzynarodowego Dnia Praw Człowieka, który obchodzony jest 10 grudnia.

Według byłej więźniarki politycznej Iryny Szczasnej, udział w takich akcjach jest niezwykle ważny:
– Przede wszystkim po to, by pokazać, że pamiętamy, że wspieramy, że czekamy i mamy nadzieję. I że w końcu nadejdzie dzień, kiedy wszyscy nasi więźniowie polityczni będą wolni. Bardzo ważne jest podkreślenie, że czas mija, ale my się nie zatrzymujemy. W naszych myślach, aspiracjach i marzeniach z naszymi wolnymi ludźmi żyjemy w naszej wolnej Białorusi.

Iryna Szczasnaja
Jeden z organizatorów, Jan Abadouski, tak mówi o proteście:
– Myślę, że najważniejsze jest to, że zabrali głos ludzie, którzy już odbyli kary więzienia. To bardzo ważne, żeby ludzie przyszli, żeby pamiętali o więźniach politycznych, którzy siedzą za kratami.

Jan Abadouski
W akcji głos zabrali również: niedawno zwolniona więźniarka polityczna Halina Dzierbysz oraz aktywiści i obrońcy praw człowieka mieszkający w Białymstoku.
Więcej zdjęć na racyja.com
Białoruskie Radio Racyja
