Władze brutalnie tłumią antyrządowe protesty w Iranie. W tej sprawie zaapelował do społeczności międzynarodowej laureat Nagrody Nobla i białoruski obrońca praw człowieka Aleś Bialacki, aby nie pozostawali obojętni na sytuację.

Apel Bialackiego pojawił się w kontekście nowej fali dyskusji w zachodnich mediach na temat tego, czy Stany Zjednoczone i organizacje międzynarodowe są w stanie wpływać na rozwój sytuacji w Iranie i czy możliwe są tam zmiany systemowe.
Siergiej Bogdan, iranolog i politolog z Uniwersytetu w Ratyzbonie, komentuje sytuację:
Armia amerykańska we współpracy z Siłami Obronnymi Izraela może rozwiązać problem. Kraje arabskie będą prosić o powstrzymanie się od ataków na Iran, ponieważ jest to dość duży kraj, a jeśli wszystko tam runie, to rykoszetem ucierpi cały region na długi czas. Ostatecznie wygrają Stany Zjednoczone, ale wszyscy sąsiedzi Iranu widzieli już podobne zwycięstwo w sporze z talibami.
Ekspert podkreśla, że Iran ma złożony system polityczny i silne struktury władzy, więc zmiany, jeśli w ogóle nastąpią, będą wynikiem długotrwałych procesów wewnętrznych, a nie presji zewnętrznej. Wątpi również w możliwość bezpośredniej interwencji Zachodu w wydarzenia w Iranie.
Cały materiał dostępny na białoruskojęzycznej stronie racyja.com.
Białoruskie Radio Racyja
