BY
PL
EN

Białoruskie Radio Racyja. 98,1 FM – Białystok, Grodno. 99,2 FM – Brześć

Radio online

Cichanowska tworzy iluzję demokracji

21 listopada w Wilnie na «Schodzie nieabyjakavych» Michaił Kuczarow skrytykował Biuro Świetłany Cichanowskiej. Kuczarow zaproponował powstanie nowej organizacji – „Białoruskiej Narodowej Koalicji”

Białoruski uchodźca polityczny, były biegły sądowy Michaił Kuczarow, mieszkający obecnie w Luksemburgu jest dzisiejszym Gościem Racji. Na „Zgromadzeniu Zaniepokojonych” w Wilnie odczytał on deklarację o utworzeniu Białoruskiej Koalicji Narodowej.

Nasza dziennikarka Tatiana Smotkina rozmawia z Gościem Racji o tym, czym jest ten system i jak widzi przyszłość Białorusi.

RR: Co takiego zawiera deklaracja? Zdaniem krytyków w spotkaniu uczestniczyli opozycjoniści Cichanowskiej, którzy chcą jakiegoś przewrotu, a lepiej byłoby ją wspierać i wspólnie walczyć.

Michaił Kuczarow: To bardzo złożone pytanie. Proszę spojrzeć, na mojej koszulce widnieje wizerunek mego przyjaciela z lat 90., Igora Lednika, który zginął za kratami. W latach 2020-21 wspólnie „waliliśmy głową w mur”, aby wdrożyć projekt głosowania w przestrzeni wirtualnej, co byłoby bezpieczniejszym sposobem. Nie wyszło.

RR: Dlaczego?

Michaił Kuczarow: Ponieważ struktury zmieniły rzeczywisty projekt na tzw. Novuju Bielaruś Libiera.

RR: Ale ludzie zaufali tej platformie.

Michaił Kuczarow: Tak. Krótko mówiąc, w ciągu pięciu lat wszystkie projekty, które naprawdę by się sprawdziły, gdyby uzyskały wsparcie społeczności, zostały zniszczone.

Sam trzy razy zmieniałem decyzję, jak działać na rzecz demokratycznej Białorusi. Pierwszy raz miało to miejsce 26 czerwca 2022 roku, kiedy Biuro Cichanowskiej odwiedziło Luksemburg, gdzie zorganizowałem spotkanie diaspory. Zaskoczyło mnie podejście Biura do zwykłych Białorusinów, bo przecież zwykłych Białorusinów należy szanować przede wszystkim.

RR: A jak ich traktowali, dlaczego bez szacunku?

Michaił Kuczarow: Przeddzień, o dziesiątej wieczorem, otrzymaliśmy informację, że spotkania się nie odbędzie, a o dziesiątej trzydzieści, po tym, jak powiadomiliśmy Białorusinów mieszkających 300 kilometrów stąd, którzy chcieli i przyjechali na spotkanie, że takowe się nie odbędzie. Pół godziny później okazało się, że spotkanie jednak dojdzie do skutku.

A po propozycji projektu cyfrowego kraju, nad którym Lednik i ja zaczęliśmy pracować w 2015 roku, Lednik przyjechał do mnie do Luksemburga, aby podpisać deklarację Unii Europejskiej w sprawie jednolitej przestrzeni cyfrowej między Unią Europejską a krajami Partnerstwa Wschodniego, i kiedy mówiłem o tym projekcie, pierwsze pytanie, jakie zadała doradczyni Swietłany Cichanwuskiej Wiaczorki, brzmiało: „oj, a jak to będzie politycznie?”, później bez komentarzy.

Czyli wizyta była pierwszym krokiem do zrozumienia, że ​​coś tu jest nie tak, drugim krokiem była rozmowa telefoniczna na Zoomie, była to telekonferencja. Trzeciego dnia po okupacji Ukrainy zmusiliśmy diaspory do przeprowadzenia rozmowy na Zoomie z Cichanowską, podczas której zadaliśmy jej szereg pytań. Wydawało się, że było 15 punktów, które, naszym zdaniem, musiała spełnić, aby potwierdzić swoje poparcie dla Ukrainy. Pierwszym punktem było złożenie przysięgi narodowi białoruskiemu i szereg punktów, które naszym zdaniem nie zostały spełnione. Podczas konferencji otrzymałem odpowiedź bezpośrednio od Swietłany Cichanowskiej:”no co mogę wam rozkazać”!

RR: Zwróciła się w tak władczym tonie?

Michaił Kuczarow: Tak, przerwałem jej w tym momencie i odpowiedziałem: „Swietłano, mogłabyś mi rozkazywać, gdyby odbyła sie twoja inauguracja”. To był drugi powód braku zaufania do tej osoby.

A trzeci, ostatni – kiedy Biuro Cichanowskiej przygotowywało wspólny okres przejściowy i przedstawiało tzw. raport. Miało to miejsce 9 sierpnia 2022 roku, zadałem im bardzo proste pytanie: czy Rosja jest naszym wrogiem?

RR: I jaka była odpowiedź?

Michaił Kuczarow: Rosja nie jest naszym wrogiem, naszym wrogiem są ci, którzy przejęli władzę. Taka była odpowiedź. Od tego momentu zacząłem aktywnie działać na rzecz stworzenia tzw. punktu „synergii”, bo widzimy tu pion numer 2, a ja, po 25 latach życia na emigracji, doskonale rozumiem, czym jest demokracja, a czym autokracja.

Cała rozmowa dostępna na białoruskojęzycznej wersji strony racyja.com.

Białoruskie Radio Racyja