
Polityk Franak Wiaczorka skomentował dla naszego radia wyrok skazujący muzyka i prezentera radiowego Olega Chamienkę:
To kpina, jak traktują najlepszych, najwybitniejszych ludzi Białorusi. Oleg Chamienko powinien zostać uznany za narodnego artystę, powinien być uhonorowany wszelkimi możliwymi nagrodami, a nie wsadzony do więzienia. Ta sytuacja pokazuje po prostu, jak nieludzki i antybiałoruski jest ten rząd. Jeśli jest represjonowany za swoją pracę w Białoruskim Radiu Racja, to pokazuje, jak ważna jest praca białoruskich dziennikarzy. Reżim nie może wybaczyć dziennikarzom, że mówią prawdę.
Mam nadzieję, że uda nam się wywalczyć sprawiedliwość na Białorusi, że wszyscy sędziowie i prokuratorzy, którzy uczestniczą w represjach, zostaną ukarani. I oczywiście wszystkie ofiary, w tym Oleg Chamienko, zostaną przywrócone do swoich praw, zrehabilitowane. I tak będzie w wolnej Białorusi.
RR: Czy dostrzega Pan w tym wyroku próbę wywarcia presji na białoruskich muzyków, na osobistości kultury, wpływ na samą kulturę na Białorusi?
To wskazuje, że ten rząd jest antybiałoruski, mści się za język białoruski, za białoruską kulturę, za białoruską mowę i dziennikarstwo. Aleh Chamienko jest symbolem współczesnej kultury białoruskiej. To człowiek, który jest symbolem renesansu Białorusi. Z tym wszystkim Łukaszenka tak zaciekle walczy. Próbuje wepchnąć kraj do „rosyjskiego świata”, a Chamienko przez całe życie pokazywał poprzez swoją twórczością, że Białoruś to Europa. Białoruś to odrębne, niepodległe państwo. I dlatego tacy ludzie jak Aleh są niekorzystni dla reżimu.
RR: Czy jako przedstawiciele sił demokratycznych planujecie Państwo podjąć działania wspierające Aleha Chamienkę na arenie międzynarodowej?
Dzisiaj w Brukseli poruszyliśmy kwestię Chamienki. Rano odbyło się spotkanie z wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej. Później spotkanie z komisarzem UE ds. obrony, jutro grupa doradcza ze Służbą Działań Zewnętrznych Komisji Europejskiej. Rozpoczniemy to spotkanie od najnowszych wyroków białoruskich dziennikarzy i na pewno wspomnimy o Alehu Chamience. Musimy „zabłysnąć” w tej sprawie, ponieważ jest ona absolutnie drakońska. Jest drapieżna, szkodliwa, po prostu musi natychmiast przedostać się do międzynarodowych mediów. Nie można pozwolić, by ludzie tacy jak Chamienko trafili za kratki z powodów politycznych.
Należy uważnie obserwować represje, działania reżimu. Bo jeśli Białoruś zostanie usunięta z agendy, ta sytuacja z prawami człowieka, aresztowaniami, zatrzymaniami, wyrokami – nie będzie na agendzie międzynarodowej, to nikt nie będzie walczył z nami o uwolnienie tych ludzi. Oczywiście nadal współpracujemy z Amerykanami w sprawie uwolnienia i mam nadzieję, że Oleg i inni dziennikarze, niedawno skazani, znajdą się na listach osób oczekujących na uwolnienie. Pracujemy nad tym i mamy nadzieję, że w najbliższej przyszłości pojawią się pozytywne wiadomości. Musimy wspierać białoruską kulturę, tych, którzy nadal pracują w podziemiu na Białorusi lub na wygnaniu, by szerzyć białoruskie słowo i tradycję. Trzeba ich wspierać, aby Białorusini wspierali swoją własną. Ci, którzy to robią, naprawdę wiele ryzykują. Przypadek Olega Chamienki pokazuje, że to poświęcenie, które może kosztować wolność. Naszym zadaniem jest postawić go w centrum uwagi.
Teraz, przez wydarzenia w Iranie, wydarzenia na Ukrainie, Białoruś poświęca mniej uwagi. A my, siły demokratyczne, Cichanowska, rząd, po prostu walczymy każdego dnia, by odwzajemnić to zainteresowanie. Kontynuujemy humanitarną ścieżkę z Amerykanami. Zależa nam, żeby ta presja ze strony Europy trwała, bo bez presji nie będzie żadnych zwolnień. Musimy położyć kres represjom, musimy wypuścić ludzi, ale musimy zadbać o to, by nikt inny nie trafił za kratki – ani Chamienka, ani Janukiewicz, ani żaden dziennikarz czy aktywista.
Białoruskie Radio Racyja
