Łukaszenka jest gotowy kontynuować uwalnianie białoruskich więźniów politycznych. Jednym z celów takiej polityki jest kontynuowanie dialogu z USA i Zachodem.

Priorytetową metodą uwolnienia jest przymusowa deportacja, aby nie zaogniać sytuacji wewnątrz kraju – przekonuje białoruski prawnik i polityk, kandydat na prezydenta Republiki Białorusi w wyborach w 2010 roku, Aleś Michalewicz:
Jeśli chodzi o UE, myślę, że w 2026 roku z dużym prawdopodobieństwem nie nastąpi przełom i nie będzie znaczącego złagodzenia obostrzeń ze strony UE. Dlatego uważam, że Łukaszenka również nie zwolni dużej liczby osób w ramach tych porozumień. Oczywiście, część więźniów politycznych może zostać zwolniona. Jednocześnie dla władz białoruskich ważne jest kontynuowanie represji i utrzymanie presji.
Według centrum praw człowieka „Wiasna”, do dnia dzisiejszego, 4 lutego, na Białorusi za więźniów politycznych uznano 1149 osób. To głównie blogerzy, biznesmeni, działacze sztabu kandydatów na prezydenta oraz uczestnicy akcji protestacyjnych.
Więcej na stronie racyja.com
Białoruskie Radio Racyja
