15 listopada, podczas ostatniego panelu Forum Ostrogskiego w Kijowie, poświęconego statusowi prawnemu i humanitarnemu białoruskich weteranów i wolontariuszy na Ukrainie, padły ostre uwagi dotyczące braku wsparcia ze strony ukraińskiej.

Były wolontariusz Pułku im. Konstantego Kalinowskiego i współzałożyciel inicjatywy weteranów „Roskwit” Aleksandr Klaczko zauważył, że mimo wcześniejszych doniesień, w spotkaniu nie uczestniczyli przedstawiciele Ministerstwa ds. Weteranów i Biura Rzecznika Praw Obywatelskich:
To status białoruskich wolontariuszy, to legalizacja w kraju zamieszkania. Dać białoruskim wolontariuszom, którzy otrzymują obywatelstwo ukraińskie, możliwość, by nie zrzekali się obywatelstwa białoruskiego. Panel odbył się bez przedstawicieli Ukrainy, którzy mają wpływ na podejmowanie decyzji w tym zakresie. Niestety, nieobecni byli przedstawiciele Rady Najwyższej, w tym przedstawiciele Kancelarii Prezydenta Ukrainy.

Podczas panelu poruszono również kwestię wypowiedzi byłego dowódcy Pułku Kalinowskiego Pawła Szurmeja, który zrezygnował ze stanowiska i stwierdził, że jednostka nie spełnia już kryteriów pułku pod względem liczebności:
Oczywiście, istnieją pewne problemy. Strona ukraińska wykazuje się brakiem zrozumienia, albo nie chce się angażować we wsparcie Pułku Kalinowskiego. Pułk Kalinowskiego nadal istnieje i albo będzie istniał, albo nie będzie. W tej kwestii najważniejsi są ludzie, którzy fotowi są zrobić to, co gotowi są dziś zrobić żołnierze Pułku Kalinowskiego. Nie stawiałbym jeszcze krzyżyka pułkowi.
Brak zainteresowania sprawą Pułku Kalinowskiego przez Ukrainę pozostawiło uczestników panelu z otwartym pytaniem o miejsce białoruskich ochotników w systemie obronnym i polityce państwa Ukrainy.
Białoruskie Radio Racja
Zdjęcia: Organizatorzy
