Prokurator generalny Białorusi Andrej Szwied złożył do Sądu Najwyższego wniosek o uznanie Europejskiego Uniwersytetu Humanistycznego (EHU), działającego w Wilnie, za „organizację ekstremistyczną”.

Foto: ehuniversity.lt
Eksperci zauważają, że to nie tylko cios dla studentów i nauczycieli, ale także symbol samoizolacji reżimu z europejskiej przestrzeni edukacyjnej. Marharyta Worychawa, przedstawicielka ds. polityki młodzieżowej i studentów Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego, zwraca uwagę, że taka decyzja może stać się niebezpiecznym precedensem:
– To może być początek szerszej kampanii. Takich uczelni jest całkiem sporo. To dla nich symboliczny krok, ponieważ EHU zawsze był symbolem białoruskiego uniwersytetu na uchodźstwie. Reżim zauważa, że wielu studentów wyjeżdża nie tylko do Unii Europejskiej, ale także do Rosji. Starają się za wszelką cenę zostawić jak najwięcej studentów w Białorusi. I to jest jeden z kroków, które stosują w swojej polityce.
Marharyta Worychawa radzi studentom, aby nie reklamowali publicznie swoich studiów na EHU, zachowali ostrożność podczas podróży na Białoruś, korzystali z europejskich kont do płatności i dbali o bezpieczeństwo cyfrowe, a także z wyprzedzeniem omawiali możliwe alternatywy studiów.
Cała rozmowa na białoruskiej wersji strony racyja.com.
Białoruskie Radio Racyja
