BY
PL
EN

Białoruskie Radio Racyja. 98,1 FM – Białystok, Grodno. 99,2 FM – Brześć

Radio online

„To nie deportacja, lecz przymusowe wydalenie”

Zrobiono to, aby pokazać, że dana osoba zdecydowanie nie wróci do Białorusi. Jakie są prawne aspekty zwolnienia białoruskich więźniów politycznych w ramach porozumień z USA? Przypomnijmy, że 11 września z białoruskich więzień zwolniono 52 więźniów politycznych, w tym 38 obywateli Białorusi. Zostali oni siłą wywiezieni z Białorusi na Litwę. Polityk Mikałaj Statkiewicz odmówił opuszczenia Białorusi.

Aleś Michalewicz

To nie jest deportacja, to przymusowe wydalenie, podkreśla prawnik, członek Czeskiej Izby Adwokackiej Aleś Michalewicz:

Nie da się deportować własnych obywateli, prawnie nie ma tu mowy o uwzględnieniu procesu deportacji. Myślę, że dokładnie tak stało się z tymi obcokrajowcami, którzy zostali zwolnieni. To właśnie u nich deportacja została najprawdopodobniej sformalizowana. Natomiast w przypadku obywateli Białorusi było to po prostu przymusowe użycie siły, z transportem na granicę i wydaleniem z kraju.

Logika reżimu pod przywództwem Aleksandra Łukaszenki jest oczywista: bez białoruskiego paszportu taki więzień polityczny nie może wrócić. Dlatego jest wywożony z kraju, kontynuuje Aleś Michalewicz.

Boją się wzrostu temperatury w społeczeństwie. Boją się, że to jakoś zadziała na innych, że kartka, którą od dawna próbują odwrócić, a której nie udało im się odwrócić – mam na myśli procesy z 2020 roku – może się powtórzyć. A dla Łukaszenki i jego ludzi to wszystko jest w pewnym sensie koszmarem.

Uwolnieni więźniowie polityczni są obecnie w trakcie uzyskiwania tymczasowych dokumentów na Litwie. Wielu z nich potrzebuje rehabilitacji, pomocy psychologicznej i medycznej.

Posłuchaj całej rozmowy na białoruskojęzycznej stronie racyja.com.

Białoruskie Radio Racyja