Dowódca plutonu kierowania systemami bezzałogowymi w Siłach Zbrojnych Ukrainy Andrej Kuszniarou skomentował wizytę premiera Polski Donalda Tuska w Kijowie. Odniósł się także do zapowiedzi nowego pakietu pomocy wojskowej dla Ukrainy o wartości około 200 milionów złotych.

Zdjęcie z archiwum Andreja Kuszniarowa
Według Andreja Kuszniarowa, pomimo sceptycznych głosów w Polsce i regionie, polsko-ukraińska współpraca wojskowa i technologiczna nie tylko trwa, ale wręcz się pogłębia:
– Dobrze, że są pakiety, że jest kontynuacja pomocy. Analitycy przewidywali spadek pomocy dla Ukrainy. Widzimy jednak, że udaje nam się pozyskiwać coraz to nowe wsparcie. Pakiety pomocowe wciąż napływają. Część sprzętu wojskowego jest produkowana w Ukrainie, a wspólne produkcje już istnieją. Zagrożenie dla krajów bałtyckich i dla Polski ze strony Rosji istnieje. Polacy szukają możliwości wzmocnienia obrony powietrznej.
Według Kuszniarowa, wypowiedzi polskiego premiera, w tym o gotowości Polski do przekazania Ukrainie samolotów MiG-29, wskazują, że polsko-ukraińska współpraca wojskowa pozostaje nie deklaratywna, lecz praktyczna. Według dowódcy, sygnały płynące z wizyty Donalda Tuska w Kijowie są również istotne dla białoruskiej diaspory w Polsce. Jest to dowód na to, że wsparcie dla Ukrainy ma charakter długoterminowy i strategiczny.
Cała rozmowa dostępna jest na białoruskiej wersji strony racyja.com.
Białoruskie Radio Racyja
