8 marca, w Międzynarodowym Dniu Kobiet, Białorusini w Warszawie zorganizowali kolejny wiec pod pomnikiem Mikołaja Kopernika. Tematem przewodnim była solidarność z Białorusinkami przebywającymi za kratami. Słowa solidarności skierowano nie tylko do więźniarek politycznych, ale także do kobiet żyjących na wolności, ale w strachu, który panuje w Białorusi.

Wasil Pleszkunou
Mówi organizator akcji, członek organizacji społecznej „Akcje Białorusinów w Warszawie” i Białoruskiego Stowarzyszenia Więźniów Politycznych „Wolność”, Wasil Pleszkunou:
– Za kratami kobieta jest jak kwiat bez wody. Kobietom za kratami grożą przemocą, za kratami kobieta kręci włosy na parę z czajnika, maluje oczy zapałkami, rozładowuje ciężarówki z ciężkimi workami. Podobne warunki panowały w faszystowskich obozach koncentracyjnych.

Hanna Fiedoronak:
– Wiele kobiet, które wyszły ostatnio, które prawie odsiedziały wyrok, zostało wysłanych do Polski. Od pięciu lat nie widziały one swoich dzieci, a nawet nie pozwolono im się z nimi zobaczyć. Dzieci, które są na utrzymaniu krewnych, nie mogą tu przyjechać bez pozwolenia. Potrzebne jest bowiem pełnomocnictwo od matki, a ona nie może tego zrobić.
Akcja zakończyła się złożeniem życzeń i wręczeniem symbolicznych upominków przez Hannę Kanawałową kobietom, które wzięły dział w akcji. Zrobiono także pamiątkowe zdjęcie grupowe.
Materiał dźwiękowy dostępny jest na białoruskiej wersji racyja.com.






Wiaczasłau Siuczyk

Zmicier Palijenka
Białoruskie Radio Racyja
