Białoruska społeczność intelektualna stale się rozwija i znajduje nowe formy współpracy za granicą, na emigracji. Gościem Radia Racyja jest historyk Ihar Bortnik. Aktywnie działa w Wilnie i Warszawie, uczestniczy w międzynarodowych projektach naukowych i monografiach. Działa także w ramach programu wsparcia Unii Europejskiej EU4BELARUS: SUPPORT FOR ADVANCED LEARNING AND TRAINING (SALT).

Ihar Bortnik. Zdjęcie z archiwum Ihara Bortnika
RR: Urodził się Pan w Rydze, długo wykładał w Połocku, teraz publikuje Pan w Wilnie i uczestniczy w projektach monograficznych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jak czuje się Pan jako osoba z Wielkiego Księstwa Litewskiego, jako Białorusin?
Ihar Bortnik: Na dziś zdecydowanie jako Białorusin w Polsce.
RR: Jak Pan rozpoczął studia nad Wielkim Księstwie Litewskim? Dlaczego wybrał Pan tę dziedzinę historyczną?
Ihar Bortnik: Można powiedzieć, że przypadkiem. Kończyłem studia na uniwersytecie w 2001 roku. Wtedy kierownik katedry filozofii zwrócił się do mnie z propozycją pracy na tym wydziale. Początkowo byłem trochę zdezorientowany, ponieważ studiowałem historię. Filozofia była tylko jednym z przedmiotów, które były tam przez rok. Ale po namyśle zgodziłem się. Powiedział jednak, że warunkiem są studia doktoranckie i muszę wybrać jakąś specjalizację filozoficzną. Napisałem pracę dyplomową o pierwszej połowie XX wieku. Natrafiłem wtedy na książkę doktora filozofii Siamiona Padokszyna „Reformacja i myśl publiczna na Białorusi XVI i pierwszej połowy XVII wieku”. Przeczytałem ją i spodobała mi się. Była tam mowa o reformacji, były ciekawe pomysły – musieliśmy się tym zająć. Później, gdy rozpocząłem studia doktoranckie na Białoruskim Uniwersytecie Państwowym, tematem mojej rozprawy doktorskiej był: „Problem tolerancji w myśli filozoficznej i społeczno-politycznej Wielkiego Księstwa Litewskiego i Królestwa Polskiego w drugiej połowie XVI – pierwszej połowie XVII wieku”.
I tak zacząłem studiować historię myśli społeczno-politycznej Wielkiego Księstwa Litewskiego.
RR: To ogromna warstwa wiedzy. Tradycja Wielkiego Księstwa Litewskiego łączy teraz wszystkie kultury – Białorusi, Litwy, Polski. Czy Białoruś nadal ma odrębne miejsce, gdzie istnieje myśl filozoficzna, własna wizja państwa? Czy jesteśmy na zawsze wymieszani w tym Wielkim Księstwie Litewskim?
Ihar Bortnik: Jeśli mówimy o XVI i XVII wieku, to wyodrębnianie czegoś białoruskiego, litewskiego czy polskiego byłoby nieuzasadnioną modernizacją historii, ponieważ w tamtych czasach istniały zupełnie inne wspólnoty, inne tożsamości niż obecnie. I dlatego możemy mówić o wspólnej tradycji intelektualnej Wielkiego Księstwa Litewskiego, która dziś należy do wszystkich narodów zamieszkujących terytorium tego dawnego państwa.
Posłuchaj całej rozmowy na białoruskojęzycznej stronie racyja.com.
Wolha Siamaszka/ Białoruskie Radio Racyja
