BY
PL
EN

Białoruskie Radio Racyja. 98,1 FM – Białystok, Grodno. 99,2 FM – Brześć

Radio online

Etyka może zjednoczyć białoruskich dziennikarzy? BAŻ chce wznowienia pracy Komisji Etyki Mediów

Kto kontroluje niezależnych białoruskich dziennikarzy? Jak się okazuje, do 2020 roku w białoruskiej niezależnej przestrzeni medialnej tę funkcję pełniła Komisja Etyczna Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Obecnie nie ma takiego organu, który mógłby karać za niewłaściwe, niezgodne z prawdą informacje. BAŻ planuje wznowienie pracy Komisji Etyki Mediów, do której mogliby zwracać się jak dziennikarze, tak i bohaterowie ich materiałów.

Gościem Racji jest zastępca przewodniczącego Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Barys Haretcki. Nasz korespondent Vlad Gryniewski rozmawia z nim o powstaniu Rady Etyki Mediów.

RR: Pojawiły się informacje, że znany jest skład Rady Etyki Mediów. Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy poświęcało sporo uwagi kwestiom etyki dziennikarskiej, później, w 2020 roku wszystko się poprzewracało i ta kwestia gdzieś zniknęła. Dlaczego właśnie teraz uznaliście, że warto do tego wrócić? Chociaż, może się mylę, nie wrócić, ale po prostu kontynuując działalność rady.

Barys Harecki: W każdym normalnym kraju istnieje organ samoregulacji etycznej. To znaczy, że normalną sytuacją jest, kiedy widz, słuchacz lub bohater materiału dziennikarskiego może

złożyć skargę na konkretny środek masowego przekazu. W krajach totalitarnych istnieje również Ministerstwo Informacji, gdzie również można złożyć skargę, a władze same mogą taki materiał zablokować albo zaaresztować. W demokratycznych i otwartych państwach istnieje pewna społeczność dziennikarska, która rozpatruje takie apele i wewnętrznie rozstrzyga, co jest dobrym dziennikarstwem, co jest wysokiej jakości, a co jest kiepskie.

Do 2020 roku rolę organu w białoruskiej niezależnej przestrzeni medialnej pełniła Komisja Etyczna Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Każda osoba fizyczna lub prawna mogła tam złożyć skargę na dowolną placówkę medialną, nawet na członków Białoruskiego Dziennikarstwa, a rozpatrywała to komisja ds. etyki, czyli siedem najbardziej doświadczonych dziennikarzy wybranych w publicznym głosowaniu podczas kongresu, w przejrzysty sposób.

Członkowie tej komisji nie są najczęściej zadowoleni z tego, że właśnie ich wybrano do tej roli, ponieważ jest to bardzo niewdzięczna praca. Chociaż na ostatnim kongresie, który odbył się na Białorusi, pamiętam, że była rywalizacja, nawet dwie osoby wypadało na jedno miejsce do komisji etyki. Komisja etyki działała, w przeciwieństwie do prorządowej komisji Białoruskiego Związku Kobiet, która ma podobną komisję etyki, ale nigdy w swojej historii nie rozpatrzyła ani jednej skargi. Członkowie  BAŻ-u (Białoruska Asocjacja Żurnalistów (Dziennikarzy) ‒ przyp.red.) spotykali się dosłownie co miesiąc, a komisja aktywnie rozpatrywała skargi na media państwowe i niepaństwowe.

To jest ważne, pokazuje, że środowisko dziennikarskie żyje, dyskutuje o etyce, a jej decyzje rodzajem kary, ale raczej dowodem na to, że czegoś nie można robić w ten sposób lub że coś można zrobić w sposób inny.

Wszystko to rozwaliło się w 2021 r., ponieważ BAŻ, podobnie jak wiele innych organizacji pozarządowych, została pozbawiona państwowej rejestracji, a komisja etyki fizycznie przestała istnieć. Czasy były takie, że rozpatrywanie skarg mijało się z celem, bo było jasne, że przedstawiciele mediów też już nie wytrzymują.

Przez cały 2025 rok dyskutowaliśmy nad potrzebą wznowienia pracy komisji, ponieważ nasze media rozwinęły już skrzydła, pozwalając sobie na zajmowanie się bardzo poważnymi, czasami kontrowersyjnymi tematami.

Nasze placówki medialne znajdują się w różnych europejskich krajach i podlegają etyce państwowej Litwy, Polski i innych państw, w których się znajdują. A te same organy, na przykład litewskie, zupełnie nie są świadome białoruskich wydarzeń, białoruskich dyskursów, dlatego najprawdopodobniej, gdy się do nich zwrócimy, podejmą zupełnie nieistotną decyzję, bo po prostu Litwini nie będą świadomi naszych wydarzeń. Dlatego przez cały rok przesuwaliśmy ten pomysł, aby istniała już nie komisja etyki BAŻ-u, ale komisja jednego wspólnego organu.

Posłuchaj całej rozmowy w załączonym pliku: racyja.com/by

Białoruskie Radio Racyja