BY
PL
EN

Białoruskie Radio Racyja. 98,1 FM – Białystok, Grodno. 99,2 FM – Brześć

Radio online

Hienadź Korszunau: Białorusini nie pragną zemsty, ale sprawiedliwości

Jak osoby torturowane przez siły bezpieczeństwa postrzegają sprawiedliwość i jakiej chcą zemsty na swoich oprawcach? Rozmawiamy z socjologiem, badaczem Centrum Nowych Idei Hienadziem Korszunawem o jednym z najnowszych badań, które przeprowadził wspólnie z organizacją „Inicjatywa Prawna”.  

RR: Proszę opowiedzieć o samych badaniach. Jeśli dobrze rozumiem, przesłuchiwano tam osoby, które przeżyły tortury na terytorium Białorusi?

Hienadź Korszunau: Tak, jest to część specjalnego międzynarodowego projektu. Metodologię częściowo zapożyczyliśmy stamtąd, ale dostosowaliśmy ją do specyfiki sytuacji białoruskiej. Samo badanie składało się z dwóch części.

Pierwsza część to badania jakościowe, wywiady pogłębione. Druga część to wywiady ilościowe. Obie części przeprowadzono w oparciu o dane, którymi dysponują obrońcy praw człowieka w Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna” i Międzynarodowym Komitecie ds. Badania Tortur na Białorusi. W bazach tych znajdują się osoby, które na pewno przeżyły tortury lub doświadczyły przemocy na terytorium Białorusi po 2020 roku.

RR: To znaczy, że nie chodzi tylko o więźniów politycznych, ale w ogóle ludzi, którzy zetknęli się z tym systemem?

Hienadź Korszunau: Tak, bo nie wszyscy otrzymali status więźniów politycznych. Było zupełnie inaczej: ktoś mógł doświadczyć przemocy na ulicach Białorusi w 2020 roku i nie skończyć nawet w więzieniu. A z drugiej strony byli i tacy, którzy byli więzieni wielokrotnie.

RR: Jakie były ogólne wnioski? Na przykład, jak ludzie postrzegają sprawiedliwość i czy pragną zemsty na swoich oprawcach?

Hienadź Korszunau: Bardzo ważne spostrzeżenie: ludzie nie pragną zemsty, a absolutna większość pragnie właśnie sprawiedliwości. To zaskakujący wniosek, którego na początku nie tyle nie braliśmy pod uwagę, ale wyraźnie pojawił się on w odpowiedziach. Respondenci szczególną uwagę zwrócili na sądy. Mówili, że oczywiście winne są siły bezpieczeństwa, ale największa wina leży po stronie wymiaru sprawiedliwości. Ludzie mówili, że sprawiedliwość należy przywrócić za pośrednictwem sądu.

Pojawiły się także opinie, że należy stosować zasadę „oko za oko, ząb za ząb” lub że ofiary powinny same określić stopień winy oprawców. Większość jednak uważała, że ​​wszystkim powinien zająć się sąd. Nacisk na wymiar sprawiedliwości, na wagę prawa i jego funkcjonowania wydaje mi się bardzo ważnym punktem dla zrozumienia zarówno obecnej sytuacji, jak i białoruskiej mentalności.

Posłuchaj całej rozmowy na stronie: racyja.com/by

Białoruskie Radio Racyja