„Dom Twórców”, utworzony w Warszawie w celu wspierania represjonowanych działaczy kultury, zbiera fundusze na dalszy rozwój.

„Niedawno uruchomiliśmy sprzedaż obrazów naszych artystów” – powiedział kierownik rezydencji Siarżuk Douguszau.
– Na dzień dzisiejszy chcemy zebrać pieniądze na opłacenie trzymiesięcznego czynszu. Wtedy będziemy mogli kontynuować naszą działalność i, ogólnie rzecz biorąc, utrzymamy naszą działalność i wszystko, co robiliśmy wcześniej. Mamy mnóstwo planów, którymi na razie nie chcę się dzielić. Najważniejsze, żeby dotrwać do końca tego roku, a od następnego zaczniemy jeszcze więcej różnych projektów. Oprócz tego zaczęliśmy tworzyć platformę, którą chcieliśmy zrobić już od trzech lat. Obecnie pracujemy nad platformą internetową, na której można zobaczyć całą naszą działalność na przestrzeni tych trzech lat.
Jest tam więcej informacji o rezydencji, o domu. Można zobaczyć, czym zajmują się nasi twórcy, zobaczyć galerię. Chcemy, aby każdy odwiedzający mógł zobaczyć w Internecie, jak wygląda ten czy inny obraz, który wystawiamy na sprzedaż. Ta sprzedaż jest wsparciem dla sztuki białoruskiej, wsparciem dla naszych artystów. W związku z tym nasza zbiórka trwa. Dodatkowo uruchomiliśmy globalną sprzedaż obrazów artystów, którzy uczestniczyli w naszych rezydencjach, którzy tu mieszkali i pracowali. którym daliśmy możliwość realizacji swoich projektów. Dlatego też można wesprzeć naszą działalność i ogólnie kulturę białoruską, kupując dzieło sztuki.
RR: Co może nam Pan powiedzieć o samych dziełach?
– Najważniejsze, co chcę podkreślić, że są to prace, które powstały podczas rezydencji. Zaprosiliśmy twórców, kupiliśmy niezbędne materiały, aby mogli zrealizować to, co zaplanowali, nie ograniczaliśmy się do określonego tematu. Powstał cykl prac na różne tematy, a autorzy stworzyli wszystko, co chcieli przekazać.
Czasami niektórzy narzekają, że te prace są przygnębiające. Są to jednak prace na wysokim poziomie, mimo że mają taką kolorystykę i styl. Mogą dobrze wyglądać w jakiejś galerii, można je prezentować na wystawach. Najczęściej sprzedawane są obrazy artysty, który był na naszych wystawach kilka razy. Jego obrazy w zasadzie nie są zbyt drogie, a kolory są przyjemne dla oka, bardzo pozytywne, więc ludzie je kupują.
Oprócz obrazów znajdują się tu także rzeźby. Są także dzieła artystów, których nie możemy przedstawić. Są teraz w Białorusi i jest to niebezpieczne. Dlatego czasami rozmawiamy o artyście, jego nagrodach i osiągnięciach, nie nazywając jego nazwiska. Do chwili obecnej w galerii „Dom Twórców” znajduje się ponad sto dzieł sztuki, które wystawiamy na sprzedaż. Przedstawiają one różne style artystyczne na różnych poziomach.
Naszym zadaniem było wsparcie tych, którzy tego potrzebują. To ludzie, którzy przeżyli represje, którzy przebywali w więzieniu, którzy znaleźli się bez pracy, bez możliwości tworzenia, którzy musieli wrócić do swojego zawodu.
Dlatego jednocześnie mogliśmy gościć w naszej rezydencji znanych artystów z Białoruskiego Związku Artystów, którzy zostali pozbawieni tego tytułu. A z drugiej strony mogą to być młodzi studenci, którzy właśnie ukończyli Akademię Sztuk Pięknych lub uczniowie, którzy właśnie ukończyli szkołę artystyczną. Ci ludzie potrzebowali wsparcia, potrzebowali pomocy. Dlatego, wybierając naszych rezydentów, wiedzieliśmy, że jest to dla nich pomoc i wsparcie. I oczywiście zawsze brano pod uwagę ciekawe prace i to, że człowiek ma talent, a my pomożemy mu go dalej rozwijać.
Posłuchaj całej rozmowy na stronie: racyja.com/by
Zbiórkę można wesprzeć także na platformie Bysol.

















Białoruskie Radio Racyja
