22 stycznia w Domu Mniejszości Narodowych w Wilnie odbyło się spotkanie ze znanym białoruskim politykiem, pisarzem i byłym więźniem politycznym Pawłem Siewiaryncem. W spotkaniu wzięło udział około 50 osób.

Spotkanie zorganizował wileński białoruski klub „Siabryna”, którego prezesem jest Walenty Stech. Podczas spotkania obecni mogli wysłuchać opinii Pawła na temat sytuacji na Białorusi i Białorusinów, kupić jego kalendarz, pocztówki z sentencjami i oczywiście zadać politykowi pytania. Najbardziej poruszające pytanie postawił syn polityka, Paweł Franciszek, który zapytał o sposób, w jaki Białoruś mogłaby uzyskać niepodległość. Z kolei były ochotnik Pułku im. Kastusia Kalinowskiego Aleksander Kłaczko zapytał o stosunek do Pułku Kalinowskiego.
Paweł Siewiaryniec:
Jaki mogę mieć stosunek do Konstantego Kalinowskiego? Albo jak mogę się utożsamić z Pułkiem Kalinowskiego? Oczywiście, całym sercem i duszą jestem z tymi, którzy poświęcają się walcząc o wolność naszą i naszych braci. Nie ma większej miłości niż oddanie życia za przyjaciół. Tak robią Ukraińcy, tak robi wielu Białorusinów na Ukrainie, tak robią Kalinowcy. I Białorusini nie mogą mieć na ten temat dwóch zdań.

Kwestię problemu z językiem białoruskim w białoruskich szkołach średnich i ogólnie na Litwie, współpracy białoruskich polityków z władzami litewskimi w tym zakresie, poruszył uchodźca polityczny z „Europejskiej Białorusi” Andriej Kwaszewicz:
Mam nadzieję, że dzięki nowym ludziom, takim jak Paweł Siewiaryniec, innym siłom, dojdzie do jakiejś nowej fali relacji z władzami litewskimi. Przecież nikt z nimi na poważnie nie rozmawiał, generalnie rzecz biorąc. Nie sądzę, żeby to był duży problem władz litewskich. To nasz problem, że nie możemy lub nie chcemy dotrzeć do władz litewskich. Mam nadzieję, że z nowymi ludźmi, z tą nową falą Białorusinów, uda nam się dotrzeć i rozwiązać ten problem.
Po pytaniu Kwaszewicza Paweł Siewiaryniec zaprosił do siebie żonę Wolhę i syna Franciszka i odpowiedział, że od 23 stycznia jego syn będzie uczęszczał do Białoruskiego Gimnazjum im. Franciszka Skaryny, gdzie będzie uczył się języka białoruskiego i litewskiego.

Przypomnijmy, że Paweł Siewiaryniec został zwolniony z więzienia w Grodnie 13 grudnia 2025 roku i przymusowo deportowany z Białorusi. Polityk spędził w sumie ponad 11 lat za kratkami. Jego ostatnia odsiadka trwała 5 i pół roku.
Paweł Siewiaryniec jest autorem 13 książek, wielu artykułów i wierszy. Obecnie planuje napisać siedem kolejnych książek.










Cały materiał dostępny na białoruskojęzycznej stronie racyja.com.
Białoruskie Radio Racyja
