BY
PL
EN

Białoruskie Radio Racyja. 98,1 FM – Białystok, Grodno. 99,2 FM – Brześć

Radio online

Wewnętrzny stan niezależności ‒ Cerkiew w czasie II RP

Prawosławni z całego świata modlili się na Górze Grabarce. W ty roku Święto Przemienienia Pańskiego było jeszcze bardziej uroczyste niż zazwyczaj, ponieważ Polska Cerkiew Prawosławna właśnie tu uczciła również stulecie autokefalii. Pierwszy zwierzchnik Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, metropolita Dionizy (Waledyński), był ważną osobistością jednoczącą prawosławnych na terenach międzywojennej Polski – mówi doktor nauk teologicznych Andrzej Charyło.

RR: Dionizy Waledyński był bardzo ważną postacią w historii, nie tylko Polski, ale Europy.

Andrzej Charyło: Bardzo dobrą książkę napisał Stefan Dudra «Metropolita Dionizy (Waledyński)». Książka została wydana parę lat temu, jest to bardzo ciekawe wydanie, z którego możemy dowiedzieć się, jak wyglądało życie, służba dla Cerkwi oraz działalność zagraniczna Dionizego Waledyńskiego. Jest to biograficzna książka, zawiera dużo ilustracji i archiwalnych zdjęć. To wszystko bardzo dobrze dokumentuje całą misję metropolity Dionizego. Polecam.

RR: Polska Cerkiew nie bez problemów otrzymała autokefalię.

Otrzymanie autokefalii to był proces. Dość długi proces. W 1922 roku był zwołany sobór biskupów pod kierownictwem metropolity Grzegorza Jaroszewskiego, wtedy to. Postanowiono oficjalnie zwrócić się z prośbą o nadanie statusu autokefalii. Po dwóch latach tak też się stało, ale cały ten proces, można powiedzieć, był okupiony krwią metropolity Jaroszewskiego, który został zamordowany przez archimandrytę Smaragda. Na stanowisko zwierzchnika Cerkwi w Polsce wybrano metropolitę Dionizego, to już za jego czasów ogłoszono autokefalię, czyli niezależność.

RR: W tamtym czasie większość prawosławnych w Polsce stanowili Ukraińcy i Białorusini?

Tak, byli Ukraińcy, Białorusini, byli też Rosjanie, trochę Polaków. Można powiedzieć, że była to mieszanka kulturowa, ale większość z nich stanowili Ukraińcy i Białorusini. Tak, wiązały się z tym różne kwestie narodowe, ale faktem jest, że w metropolita zezwolił wówczas na odprawianie nabożeństw w języku ukraińskim i białoruskim. Prowadzono je oczywiście także w języku cerkiewno-słowiańskim.

RR: Czy nie uważa Pan, że autokefalia była konieczna dla ochrony mniejszości narodowych?

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r. rząd polski próbował unormować status Cerkwi prawosławnej w Polsce, chciał uregulować te sprawy. Rząd polski starał się, aby struktury Cerkwi prawosławnej uzyskały status autokefalii. Rząd polski za pośrednictwem ambasadora w Turcji zwrócił się do Patriarchatu Konstantynopola z prośbą o uzyskanie autokefalii. Negocjacje między rządem polskim a Patriarchatem Konstantynopola zakończyły się przyznaniem autokefalii w 1924 r. Do Warszawy przybyła delegacja z Konstantynopola. W katedrze Marii Magdaleny w 1925 roku uroczyście odczytano tomos autokefalii Kościoła w Polsce.

Posłuchaj całej rozmowy na: racyja.com/by

Białoruskie Radio Racyja